Życie na Islandii

Życie na Islandii

Reykjavik mieliśmy  okazję odwiedzać kilkukrotnie. Położone w południowo-zachodniej części wyspy nad zatoką otoczone górami i wulkanami.    To miasto ma w sobie coś wyjątkowego, mimo, że zamieszkuje go raptem około 200 000 mieszkańców co stanowi 1/3 ludności wyspy posiada wszystko co wielka metropolia. Tak, dla nas to średniej wielkości miasto, jednak trudno go porównać do naszych polskich odpowiedników.

1235437_10200600855286114_1556844049_n

Skandynawskie budynki, małe ale wiecznie żyjące centrum z niezliczonymi kafeteriami i pubami.  Miejsce gdzie sztuka i muzyka jest na każdym kroku. Stolica Islandii oferuje wiele możliwości spędzenia wolnego czasu. Nie jest wyzwaniem trafić na undergroundowy koncert jednego z licznych zespołów czy obejrzeć ciekawą wystawę.  Życie kulturalne jest na wysokim poziomie, a  ludzie żyją na pełnych obrotach. Wszyscy podążają za duchem mody. Uliczkami przechadzają się hipsterzy i dziewczyny wystrojone jak na pokazach mody.W sobotnie wieczory stolica tętni życiem, knajpy i kluby pękają w szwach, a ludzie nie wylewają za kołnierz. Nie zmienia to faktu, iż Reykjavik to miejsce gdzie możesz czuć się absolutnie bezpiecznie. Nie ma tutaj niebezpiecznych dzielnic a wskaźnik przestępczości podobnie jak na całej Islandii jest tak wysoki jak temperatura w styczniu. DSCF9079 Dla każdego Islandczyka Reykjavik jest czymś więcej niż stolicą. Jest to główny punkt handlowy i  kulturowy na Islandii. Prawdopodobnie wynika to z faktu, iż poza tym miastem na wyspie są 2-3 miasta o wielkości nie przekraczającej 20 tysięcy mieszkańców. Głównym minusem są na pewno ceny. Ceny noclegów w 3*** hotelu w sezonie mogą wynosić nawet 10 000 ISK, hamburger z frytkami tak tutaj popularny 2500ISK, piwo w klubie 1000ISK. Również transport miejski nie należy do wysoko rozwiniętych. Autobusy jeżdżą rzadko, nie wszędzie dojeżdżają oraz ceny biletów nie są adekwatne.  Najlepszym sposobem będzie poruszanie się pieszo lub wynajętym samochodem którym, możemy ruszyć w dalsze zakątki wyspy. Życie w małych miejscowościach jest natomiast całkiem inne, jest wolniejsze i spokojniejsze.

DSCF2171

Jak widać na załączonym obrazku…

DSCF9587

A w takich domkach wcale nie tak dawno bo zaledwie 60 lat temu żyli Islandczycy.

Często rytm dnia i życia wyznacza tutaj pogoda oraz pory roku. Śnieżyce i silny wiatr nie raz uniemożliwiają przemieszczanie się. W zimie dzień trwa zaledwie kilka godzin, co sprawia, że ludzie większość czasu spędzają w swoich domach, latem natomiast kiedy dzień trwa prawie cały czas zajmują się swoimi gospodarstwami. Hodują owce które często są ich źródłem utrzymania jak również konie, które wykorzystują np. do zaganiania owiec pod koniec lata.Co jest również ciekawym wydarzeniem,pod czas którego Islandczycy ostro biesiadują.Popularne są również różne potańcówki urządzane np.w szkołach na których można spotkać  bawiących się dobrze  zarówno ludzi starszych jak i młodych.

DSCF9238

Owieczki, których liczebność w tym kraju jest większa niż ludzi 😉

DSCF9594 Inną ciekawą (i bardzo przyjemną;)) formą spędzania wolnego czasu jest wygrzewanie się w naturalnych źródłach geotermalnych. Źródła te zazwyczaj znajdują się w ustronnych miejscach więc grzejąc tyłek dodatkowo można podziwiać piękne widoki.Pomimo iż najczęściej w promilu kilkunastu kilometrów nie ma żadnych oznak cywilizacji, zawsze tuż obok tak zwanego hot tuba  znajduje się mała przebieralnia, nie rzadko wraz z prysznicem. A wszystko to całkiem za darmo:) DSCF2161 W sklepach różnorodność jest znacznie mniejsza,oczywiście w średnim rozmiarów sklepie można znaleźć wszystko co potrzeba , od bułek przez pidżamy po zabawki dla dzieci. Zamiast spożywczego, masarni, piekarni, warzywniaka, papierniczego, zabawkowego, kosmetycznego, odzieżowego  i gospodarczego jest jeden sklep, który mieszkańcom w zupełności wystarcza. Fenomenem są sklepy z alkoholem które często są otwarte zaledwie trzy czy cztery godziny w ciągu dnia,(ciekawe czy przeszłoby to u nas, w Polsce?;)) a w zimie i krócej.Warto dodać,iż alkohol można kupić tylko i wyłącznie w specjalnych sklepach Vinbudin,nie jest on dostępny tak jak u nas  praktycznie wszędzie, nawet na stacjach benzynowych.Więc wydawać by się mogło, że Islandczycy raczej stronią od picia,jednak nic bardziej mylnego;) Jak to bywa w małych miejscowościach, wszyscy wszystkich tutaj znają, a jeśli nie, to na pewno znają kogoś kto zna tego kogoś:). Ciekawostką jest iż, Islandczycy korzystają ze specjalnej strony, która została stworzona z myślą o zapobieganiu związków osób spokrewnionych, co przy tak małej populacji zdarzało się wcześniej nie raz..Młodzi Islandczycy często przed umówieniem się na randkę sprawdzają czy istnieje jakaś możliwość pokrewieństwa z potencjalną partnerką lub partnerem.

A jacy są mieszkańcy tej krainy?                                                                                                                                                                                                                               Islandczycy są bardzo otwartym i tolerancyjnym narodem. Gościnni i pomocni. Na pewno obalają mit przygnębionych, w depresji ludów północy. Pogoda jest dla nich zawsze dobra, a w życiu kierują się zasadą „thetta reddast” – czyli jakoś to będzie. Może tutaj należy szukać przyczyny kryzysu gospodarczego, który nawiedził Islandię kilka lat temu ,choć zapewne ta dewiza miała spory wpływ na szybki powrót kraju do dobrej kondycji.Wierzą w elfy, śmiało można stwierdzić, że wszyscy bez wyjątku, choć nie każdy się do tego przyznaje.

 

 

Leave a reply
Captcha Click on image to update the captcha .