Tromsø – wrota do Arktyki – informacje praktyczne.

Tromsø – wrota do Arktyki – informacje praktyczne.

Tromsø – niewielkie miasteczko, o urokliwke lokalizacji, położone 350 kilometrów za kołem podbiegunowym, oferuje wiele zimowych atrakcji, wspaniałe widoki, a przede wszystkim możliwość obserwacji zorzy polarnej! Nasz nowy dom od prawie 4 lat, każdej zimy wracamy tutaj na 8 miesięcy, pracujemy jako piloci wycieczek, polujemy na zorzę polarną, którą z roku na rok zachwycamy się coraz bardziej.

Tromsø z roku na rok staje się też popularnym kierunkiem wyjazdowym, zwłaszcza teraz, kiedy Wizzair otworzył bezpośrednie połączenie Gdańsk – Tromsø, a bilety w obie strony kupione z odpowiednim wyprzedzeniem można nawet znaleźć za 200- 400zł (a czasem i taniej). Wizzair do Tromsø lata dwa razy w tygodniu, we wtorki oraz soboty (wylot o 18:55) tak samo z Tromsø do Gdańska (22:00)

Co warto wiedzieć o Tromsø ?

  • Tromsø do budżetowych destynacji nie należy. Generalnie Norwegia lokuje się w czołówce najdroższych krajów na świecie (!!), w rankingu wyprzedza ją tylko Szwajcaria.
  • 3-4 dni w Tromsø to optymalny czas ( również dla portfeli;)), dający nam możliwość zobaczenia okolicy oraz zrobienia ciekawych rzeczy. A 4 noce to z reguły wystarczający czas aby którejś nocy złapać zorzę na niebie ( jedna czy dwie noce to ryzyko, że zorza się nie pojawi albo warunki atmosferyczne akurat nie będą najlepsze).
  • Pogoda w Tromsø jest bardzo zmienna, obserwacja zorzy w samym Tromsø jest często niemożliwa przez duże zachmurzenie, dlatego najczęściej aby zobaczyć zorzę trzeba wybrać się na „polowanie” na wycieczkę zorganizowana albo wypożyczyć samochód i poszukać dobrych warunków na własną rękę.
  • W samym mieście nie ma wiele do zwiedzania, Tromsø same w sobie ma piękną lokalizacje, ale większość atrakcji wiąże się z okolicami Tromsø.

Co warto wiedzieć o samej zorzy:

  • Zorza nie pojawia się każdej nocy, często jest bardzo słabo widoczna, spektakularne świetlne spektakle nie zdarzają się często (czasem raz lub dwa razy w tygodniu, czasem raz na dwa tygodnie). Z reguły, przez większość nocy jest jednak wystarczająco aktywna aby dostrzec ją na niebie bez pomocy aparatu.
  • Zorza widziana naszymi oczami wygląda nieco inaczej niż na zdjęciach, więc jeśli oczekujesz że zobaczysz to co przedstawiają zdjęcia możesz się nieźle rozczarować. Robiąc zdjęcia zorzy, używamy długiego czasu naświetlania dlatego na zdjęciach zorza zawsze jest intensywnie zielona, widziana naszymi oczami przy niskiej aktywności jest bardziej biała, przypominająca chmury. Przy wyższej aktywności, zorza staje się bardziej intensywna i wtedy możemy dostrzec jasno zielonkawy kolor na niebie. Raz na jakiś czas na niebie pojawia się tańcząca zorza, a wtedy naszym oczom ukazuje się zielony a czasem nawet różowy kolor, tego typu spektakl na prawdę robi wrażenie i z reguły, wszystkie zdjęcia, które znajdujecie w mediach są właśnie z tych wyjątkowych nocy.
  • Zorzę jest ciężko przewidzieć, nigdy nie wiadomo co tak naprawdę pojawi się na niebie, są różne aplikacje oraz prognozy ale z własnego doświadczenia, wiemy,że z reguły nie bardzo się sprawdzają. Albo powiem tak, jeśli prognozy przewidują wybuch na słońcu i dużą aktywność zorzy to raczej się to wydarzy z tym, że może to być tej samej nocy co przewidują, ale równie dobrze może się to wydarzyć noc wcześniej albo i noc później. Jeśli prognozy nie wróżą nic wielkiego na niebie, to tak naprawdę zorza może faktycznie pojawić się w słabej postaci, ale równie dobrze może pokazać się w całej swojej okazałości lub nie pojawić się wcale. Na prawdę ciężko to przewidzieć, więc kiedy już jest się w Tromsø warto jest spróbować zapolować na zorzę każdej nocy.
20170927-DSC03270

Piękne zdjęcie prawda? A kolory na zdjęciu obłędne, tej nocy jednak nie zobaczyliśmy wiele. Zielony kolor widoczny na tym zdjęciu, naszymi oczami widzany był w postaci białych smug, a ten filetowy nie był widoczny wcale. Aktywność zorzy była nie wielka, często w tym przypadku zorza jest nie wiele widoczna ale na zdjęciach wciąż wygląda pięknie.

20171011-DSC00088

Tej nocy zorza była mocna i jasna, zobaczyliśmy jasno zielonkawy kolor na niebie, w pewnym momencie zorza nawet lekko falowała. Oczywiście zdjęcie przedstawia intensywny, wręcz neonowy kolor, który dla naszych oczów nie istnieje, to nie kwestia przeróbki zdjęć a ustawień aparatu które używamy podczas robienia zdjęć w nocy.

Ewelina-20180121-DSC05020

Tutaj zorza dla nas tańczyła, formowała różne kształty na niebie. I chociaż zielony kolor nie był tak intensywny i neonowy jak na zdjęciu to zobaczyliśmy zielony kolor, a w pewnym momencie nawet różowy. Ta noc zaoferowała nam jeden z piękniejszych świetlnych przedstawień na niebie, w tym przypadku zdjęcie jednak nie oddaje w pełni magi tego wydarzenia.

 

Kiedy jest najlepszy czas na zobaczenie zorzy polarnej?

  • Od połowy września do października to wbrew pozorom bardzo dobry czas na zorzę, zaobserwowaliśmy że dość często na początku sezonu zorza bywa bardzo mocna, Pogoda z reguły jest w miarę łaskawa, a ceny nieco niższe bo jest to sezon niski, nie ma wtedy jednak jeszcze śniegu więc wszelki śnieżne aktywności są niedostępne. Jest to za to,  świetny czas na wyprawy w góry, spacery, zbieranie borówek i podziwianie pięknej złotej jesieni.
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
  • Listopad, grudzień oraz styczeń oferują z reguły najbardziej kapryśną pogodę oraz sporo chmur. To też czas kiedy noc polarna zaczyna się w Tromsø, więc słońce nie jest w ogóle widoczne, ale mamy około 4-5 godzin względnej jasności. Dla nas, tutaj mieszkających nie jest to już żadna atrakcja, ale dla odwiedzających Tromsø może to być pewnego rodzaju ciekawe doświadczenie. Dodatkowo noc polarna maluje na niebie kolory, których nie znajdziecie, nigdzie indziej! Jest to też najlepszy okres na obserwacje wielorybów, której do tego roku pokazywały się tutaj w dużej ilości ( 800 orek i 400 wielorybów w jednym fiordzie w zeszłym roku ) w tym roku niestety nie pojawiło się ich wiele. Od końca listopada pojawia się śnieg więc wtedy można już z reguły wybrać się na psie zaprzęgi. Musimy jednak przyznać, że nie jest to nasza ulubiona pora w Tromsø. 😉OLYMPUS DIGITAL CAMERA27049150_1803340406350901_1281825238_o
  • Luty – Marzec – w tym okresie lubimy Tromsø najbardziej, to czas kiedy słońce do nas powraca a wszystko pokryte jest białym puchem. Tromsø wygląda jak śnieżna kraina. Tak samo jak w przypadku początku sezonu, zaobserwowaliśmy, że aktywność słońca wzrasta w tym okresie a co za tym idzie zorza bywa mocniejsza, tańcząca. Luty i początek marca to wciąż wysoki sezon wiec niestety ceny zakwaterowania idą w górę. Pogoda w tym okresie z reguły jest przyjemna, największe mrozy po woli mijają, śnieżne burze i wichury już z reguły się nie pojawiają.P3030024P2070279
    P2070262
    P3030185

Sezon na zorzę zaczyna się od połowy września i trwa do końca marca ale czasem i na początku kwietnia można załapać się na piękną zorzę. Z zorzą to tak naprawdę jest loteria, i w każdym miesiącu można trafić na te kilka dni kiedy zorza będzie tańczyć na niebie lub będzie praktycznie niewidoczna, więc jeśli planujecie odwiedzić Tromsø to możecie bardziej skupić się na tym co chcielibyście tutaj zrobić, zobaczyć i przeżyć. Tromsø w zależności od pory roku oferuje inne atrakcje i inne możliwości spędzenie wolnego czasu. Jeśli spytalibyście nas kiedy przyjechać do Tromsø, to odpowiedzielibyśmy przed lub po nocy polarnej ;).

Jak zapolować na zorzę?

  • Można spróbować na własną rękę, jeśli w Tromsø niebo jest czyste i nie jest przewidywane zachmurzenie w ciągu nocy ( co niestety nie zdarza się często ze względu na klimat tutaj panujący) to można udać się w stronę jeziora – Prestvannet lub plaży Telegrafbukta, gdzie nie ma oświetlenia i tam spróbować wypatrywać zorzy. Zorza występuje mniej więcej na wysokości 100 km, więc nie musimy jej tak naprawdę szukać, jeśli niebo nie jest zachmurzone to zorza będzie widoczna wszędzie, dokładnie taka sama. Jedyne co możemy zrobić to jej wyczekiwać, najlepiej od około godziny 19:00 do 24:00.

Co jeśli w Tromso niebo jest zachmurane?

  • Opcje są dwie, można wypożyczyć samochód, sprawdzić warunki pogodowe w okolicach Tromsø i wybrać się w kierunku gdzie najlepsze warunki pogodowe są przewidywane (www.yr.no – polecamy tą prognozę pogody). Najczęstsze rejony w które jeździmy w poszukiwaniu lepszych warunków to Kvaløya, Ringvassøya, Nordkjosbotn, Skibotn oraz Kilpisjärvi – Finlandia.
  • Najlepiej wyposażyć się w drewno na ognisko ( można kupić na każdej stacji benzynowej) kocyk i zatrzymać się gdzieś w ustronny miejscu, a tu takich nie brakuje:).
  • Druga opcja to wycieczka zorganizowana. W przypadku ciężkich warunków pogodowych, ta opcja z pewnością sprawdzi się lepiej, piloci wycieczek znają okolice, miejsca które oferują lepsze warunki niż inne, komunikują się miedzy sobą, więc jeśli prognoza pogody jest niedokładna wiedzą gdzie szukać, często pokonują wiele kilometrów i jadą nawet do Finlandii.

Którą wycieczkę w Tromsø wybrać ?

Jako że sami jesteśmy budżetowymi podróżnikami, wiemy, że cena ma znaczenie więc zaczniemy od wycieczek dużym autobusem, jest to jedna z tańszych ( nie mylić z tanimi;)) opcji w Tromsø i tutaj zdecydowanie polecamy wycieczkę w firmie w której pracujemy (Chasing Lights) ale nie dlatego, że my tam pracujemy :D,  ale dlatego, że naprawdę każdej nocy jeździmy jak tylko daleko trzeba by znaleźć najlepsze warunki, podczas gdy niektóre firmy mają nałożone limity na dużych autobusach. Wycieczka ta wciąż kosztuje sporo bo 360 zł za osobę, podczas wycieczki serwujemy gorącą czekoladę oraz ciastka, robimy zdjęcia, rozpalamy ognisko.

Firma w której pracujemy oferuje również wycieczki małym busem, które są bardzo drogie ale też dostarczają wysoki standard usług, są nastawione na personalne doświadczenie, podczas wycieczki zapewniona jest kolacja przy ognisku oraz cały ekwipunek (buty, kombinezon, statyw) ten typ wycieczki oferuje możliwość oglądania zorzy w często na prawdę pięknych lokalizacjach. Koszt to 780 zł za osobę, drogo ale jeśli kogoś stać (!!??;)) to warto :).

Jeśli chodzi o wycieczki małym autobusem z innymi firmami, to zdecydowanie są opcje nieco tańsze i godne polecenia, jak na przykład Enjoy the Arctic lub Wandering Owl oraz wiele innych, wszystkich firm organizujących wycieczki na zorzę w Tromsø jest ponad 50, więc jest w czym wybierać.

Ewelina-20180121-DSC05202

Dodatkowe informację odnośnie zorzy polarnej znjadziecie tutaj.

 Co warto zrobić, zobaczyć w Tromsø?

  •  Warto wybrać się na wycieczkę na Kvaløya –  piąta co do wielkości wyspa w Norwegii, połączona z Tromsø mostem, oferuje piękne widoki, góry, fiordy, jeziora a czasem i dzikie zwierzęta. Często spotyka się tam renifery, trzeba ich tylko wypatrywać, do tego roku można było również wypatrzeć orki i wieloryby ( od listopada do stycznia) niestety w tym roku praktycznie nie pojawiły się tutaj wcale.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

DSC04438

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

DSC_5889 2

DSC_1373

Hakøya – malutka wysepka, zamieszkała przez kilka łosi, może być częścią wycieczki po Kvaloya bo znajduje się w jej bardzo bliskiej okolicy.

Zamieszczamy mapkę z punktami widokowymi gdzie warto się zatrzymać na Kvaløya. Można wypożyczyć auto i wybrać się na własną rękę lub skorzystać z oferty jednej z wielu firm, koszt takiej kilkugodzinnej wycieczki to 400-500 zł.

 Mapka numer 1 – ostatnia lokalizacja jest tylko możliwa przy dobrych warunkach pogodowych.

Mapka numer 2 – dodatkowa opcja, też piękne widoki ale jeśli będzie musieli wybrać to 1 zdecydowanie ciekawsza.

Psie zaprzęgi- świetne doświadczenie, znamy właścicieli firmy Arctic Adventure Tours, troszczą się o pieski, traktują jako część rodzinny, nie ma mowy o żadnym wykorzystywaniu zwierząt. Wycieczka trwa kilka godzin, oferuje malownicze widoki, jeden zaprzęg na dwie osoby, daje możliwość wszystkim uczestnikom prowadzenia sani, co daje na prawdę kupę frajdy. Koszt takiej wycieczki to 755 zł od osoby, miejsca zapełniają się szybko więc o ile np. wycieczkę na zorzę można zarezerwować z dnia na dzień, tak o psich zaprzęgach trzeba pomyśleć wcześniej. W Tromsø jest tylko kilka firm oferujących tę atrakcje.

DCIM101GOPRO

Skutery śnieżne – Chasing Lights, firma w której pracujemy,  oferuje wycieczkę po zamrożonym jeziorze w Finlandii, na skuterach śnieżnych odwiedzamy miejsce gdzie granice Finlandii, Norwegii i Szwecji spotykają się w jednym punkcie. Łącznie na skuterach spędzamy około 3 godzin i pokonujemy ponad 40km, zaswuwając po zamarzniętym jeziorze oraz podziwiając widoki jak z śnieżnej krainy. Ta wycieczka to na prawdę świetna przygoda, jednak do budżetowych atrakcji, nie należy, cena 1000 zł za osobę, potrafi powalić na kolana, jeśli jednak kogoś budżet nie trzyma, to na prawdę warto!

P3050413

Wizyta w wiosce Saamów połączona z karmieniem reniferów oraz innymi atrakcjami – również ciekawe doświadczenie, zarówno dzięki spotkaniu z reniferami jak i również dzięki Saamom, którzy z ogromną fascynacją opowiadają o swojej kulturze. Oczywiście nie jest to autentyczna wioska, bo takie już nie istnieją, spora część Lapończyków mieszka w okolicy Tromsø czy Kilpisjarvi. Wiodą obecnie całkiem zwykłe życie, wciąż zajmują się hodowlą reniferów, tylko, że bardziej stacjonarnie, bez przemieszczania się jak to zwykli wcześniej robić. Korzystając z rosnącej popularności Tromsø, stworzyli namiastkę ich tradycyjnej wioski, gdzie w tradycyjnych namiotach opowiadają o swoich dziejach, kulturze, śpiewają ludowe pieśni. Oferują kilka różnych opcji, z możliwością przejażdżki na saniach kierowanych przez renifery, więc po prostu odsyłamy bezpośrednio na stronę Tromsø Arctic Reindeer.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wycieczka na oglądanie wielorybów – musimy ze smutkiem poinformować, ze w tym roku wieloryby praktycznie się w Tromsø nie pokazały. Mamy ogromną nadzieje, że wrócą do nas w przyszłym roku. W Tromsø jest spora różnorodność łodzi którymi można wybrać się w poszukiwaniu wielorybów, naszym faworytem jest North Sailing Norway – klimatyczna islandzka łódź żaglowa, unowocześniona o silnik elektryczny, wizyta na łódce to atrakcja sama w sobie. Cena za wycieczkę to 650 zł, niestety  na ten moment rzadko kiedy widują wieloryby więc jest to bardziej wycieczka po okolicznych fiordach.  Tromso Safari to firma która wypływa dużo dalej poza Tromsø (czasem nawet 2-3 godziny), gdzie obecnie orki są widywane. Sama wycieczka może nie być aż tak atrakcyjna, bo wypływają z bardzo dużą grupą ludzi oraz dużą, głośną łodzią ale są w stanie dotrzeć do miejsca, gdzie w tym roku przebywają wieloryby. Koszt wycieczki z Tromso Safari to około 520zł za osobę.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Co warto w samym Tromsø?

Na prawdę warto wybrać się kolejką na punkt widokowy na Tromsdalen – Fjellheisen, biletu w obie strony to: 82 zł. Można też wyjść samemu, ostatniego lata Sherpowie z Nepalu wybudowali schody z kamienia, które mają ułatwić wyjście na górę. Wejście zajmuje około 30-45 minut, często jest bardzo ślisko. Dodatkowo jest to też fajne miejsce na obserwacje zorzy, jeśli niebo nad Tromso nie jest zachmurane. Z Tromso można się tam przespacerować – 45 minut lub dojechać autobusem numer 26

P3040244

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

The Polar Museum – jak nie jesteśmy fanami museum, tak to akurat nam się spodobało, wiele ciekawych informacji na temat wypraw za koło podbiegunowe oraz jak wiele lat temu ludzie żyli w Tromsø. Wstęp jest płatny, 25zł.

W centrum Tromsø znajduje się sklep Tromsø outdoor – gdzie można wypożyczyć sprzęt taki jak na przykład rakiety śnieżne cz narty biegowe. W samym Tromsø oraz bliskiej okolicy zndjduje się sporo różnych tras przygotowanych na narty biegowe, jest niewielki stok narciarski więc można tutaj po prostu aktywnie spędzić czas.

DCIM101GOPRO

14429262_10207749766769806_1641298730_n

P2070276

A dla szukających opcji relaksu w Tromsø polecamy Vulkana – nie wielka łódka, z wbudowanym jacuzzi na zewnątrz, dwiema saunami oraz możliwością orzeźwiającej kąpieli w Morzu Norweskim! 😀 Dodatkowo serwują pyszne jedzenie :). Można wybrać wersje z rejsem po okolicy lub opcje dwugodzinną, z łódką zacumowaną przy porcie.

Zakwaterowanie:

Odnośnie noclegów jest kilka opcji, ceny są mocno uwarunkowane sezonem, więc grudzień oraz luty to miesiące z reguły oferujące najwyższe ceny. Podane poniżej ceny są przybliżone. W Tromsø jest tylko jeden hostel, pokoje zapełniają się tam szybko, jak zresztą w większości miejsc, które oferują nieco niższe ceny niż hotele.

Tromsø Activities Hostel – ulokowany praktycznie w samym centrum, w swojej ofercie posiada pokoje dwuosobowe za około 400 wzwyż oraz pokoje wieloosobowe, gdzie za łóżko zapłacimy około 200 zł.

Tromsø Camping – opcja budżetowa, najlepsze rozwiązanie w przypadku kilku osób. Camping położony jest w odległości 15 minut autem od centrum, oferuje małe domki z bardzo podstawowym wyposażeniem oraz domki o wyższym standardzie.Cena za noc w 2-4 osobowym domku waha się pomiędzy 250 a 350 zł (za domek), w domku znajdują się piętrowe łóżka, mała lodówka oraz płyta do gotowania. Wspólna łazienka oraz sauna znajduje się w budynku głównym obiektu. Większe domki (4-5 osobowe ) wyposażone są w łazienkę oraz kuchnie, cena za jedną noc zaczyna się od 750 zł.W cenę nie jest wliczona pościel, więc albo trzeba przywieźć śpiwór ze sobą albo zapłacić dodatkowe 45 zł, naliczana jest również opłata za sprzątanie – 65 zł.W odległości 10 min od campingu jest przystanek z którego kursują dwa autobusy do centrum (20, 24), co 15 minut w ciągu dnia oraz co 30 min wieczorem. W nocy oraz weekendy z transportem już nie jest tak łatwo.

Airbnb – działa tutaj bardzo prężnie, jest sporo miejsc oferujących całe apartamenty, domy czy pokoje. W przypadku airbnb jest spora rozpiętość cenowa, ceny uzależnione są od odległości od centrum, wielkości oraz popularności danego miejsca. Standard większości miejsc jest stosunkowo wysoki, Norwedzy dbają o przytulna atmosferę oraz komfort.

Enter Tromsø – sieć hoteli w Tromsø, oferujące troszkę niższe cenny niż inne hotele,  500-600 zł za pokój 2 osobowy oraz apartamenty 3-4 osobowe w od 1100 zł za noc.

Couscherfing – musimy przyznać że nie korzystaliśmy, ale z tego co słyszeliśmy to działa nie najgorzej, aczkolwiek warto pamiętać że Tromsø to zaledwie około 70 tysięczne miasto, więc nie ma aż tak wielu możliwości jak w większych miastach, a odwiedzających jest coraz więcej.

Wyżywienie:

Ceny w restauracjach są wysokie, dla przykładu pizza dla jednej osoby w włoskiej restauracji to koszt około 80-100 zł, zupa rybna około 80 zł, danie główne z rybą 130 zł, danie z renifera 160 zł, kebab 40-50 zł, hot dog 25 zł, piwo w pubie 35 zł.

Cena w sklepach też na początku porażają, wciąż pamiętamy nasze zdziwienie podczas pierwszej wyżycie w sklepie ;). Najtańsze sklepy to Rema1000 oraz Kiwi, oferują produkty własnej marki które są najtańszymi produktami w sklepie i tutaj musimy przyznać, że ceny tych produktów nie odbiegają aż tak wiele od naszych polskich cen.

Przykładowe ceny tych najtańszych produktów : chleb 3 zł ( ale może i kosztować 15 zł jeśli sięgniemy po ten z droższej półki) paczka makaronu 5 zł, puszka tuńczyka 3 zł, opakowanie 12 jajek około 12 zł. Kilogram kurczaka około 50 zł, 0,5 kilogramowe opakowanie filetów z łososia 25 zł Puszka lokalnego piwa – 12-15 zł.

Transport publiczny- w mieście, w centrum jest zbyteczny, wszędzie można dojść na nogach przy zaledwie 15 minutowym spacerze.  Koszt godzinnego biletu to niecałe 13zł z aplikacją Troms Mobillett, więc warto ją ściągnąć i zarejestrować się jeśli planujecie korzystać z transportu publicznego.
Z lotniska do centrum kursuje bardzo często specjalny autobus Flybussen, cena za transfer to około 45zł, najtańszą opcją będzie jednak zwykły autobus miejski numer 42, który kursuje co 30 min do 23:35/23:55 , przystanek znajduje się bardzo blisko lotniska.

Jak wypożyczyć auto?

Nabobil lub GoMore– aplikacja, gdzie Norwedzy wypożyczają samochody, działa świetnie, my skorzystaliśmy i byliśmy bardzo zadowoleni. Cena za wynajem samochodu na jeden dzień zaczyna się od 150-200 zł . Wystarczy zarejestrować się na stronie, wybrać Tromso jako lokalizacja gdzie szukamy auta oraz daty które nas interesują i wszystkie w danym czasie obecne auta pojawią się na stronie. Limit dziennych kilometrów to 150, a samochód należy oddać wyczyszczony. Jakie ceny są w wypożyczalniach nie wiemy, nie korzystaliśmy nigdy ale kiedyś sprawdzaliśmy i w przypadku 7 osobowego auta zdecydowaniem bardziej opłacało się nam wynająć z GoMore. Cena za paliwo to około 6,50 zł/l.

Staraliśmy się w zawrzeć w tym poście najważniejsze informacje praktyczne odnośnie Tromsø i tego co można tutaj zobaczyć. Ceny w poście podane są z obecnym kursem korony. Jeśli macie jakieś dodatkowe pytania zapraszamy do kontaktu z nami lub do komentowania postu. 🙂

Dajcie również znać czy przydały się Wam nasze porady 🙂

A my już teraz trzymamy kciuki za zorzę i dobrą pogodę dla wszystkich odwiedzających Tromso.

Jeśli tylko szczęście dopisze pod tym względem to jesteśmy przekonani że będziecie Tromso oczarowani :).

Desktop

Pozdrawiamy, PozytynywSkok ;).

 

 

 

Comments ( 10 )
  1. Ewa
    23 stycznia 2018 at 10:33
    Reply

    Hej, wczoraj ból głowy ograniczył czytanie:/- artykuł od razu udostepnilam u siebie, dziś wrocilam- czytam z rozkoszą! Uwielbiam informację o Tromso! Uwielbiam oglądać z WAMI zorze! Fajnie, że dzielicie sie informacjami i WIEDZĄ! Oszczedzacie Nam duuuzo czasu na sprawdzanie i szukanie- wiem bo sama organizuje sobie i Córce dalekie destynacje- nie znając języka. Zbieram pieniążki i raz w roku znikamy 😉 organizacja przy dużej ilości godzin pracy zajmuje sporo czasu- blogi, artykuły, książki, mapa, strony firm- zgrać godzinowosc odjazdów, odlotow- wszystko znajduje na miejscu- to naprawde duuzo czasu.
    dzieki Wam – podroznikom, którzy bezinteresownie dziela się wiedzą i perelkami miejsc, oraz konkretnymi INFORMACJAMI- nazwy firm, miejscowości, ceny- zaoszczedze sporo czasu!
    Do Was też dolece😉 I mam nadzieje, że zorza będzie łaskawa i wynagrodzi mi, że tak długo obserwuje ja póki co tylko z ekranu😉 pozdrawiam Was cieplo z szarego Krakowa!
    Ps. Już wiem, co oprócz zorzy chce zobaczyc- DZIĘKI!
    Ps. Gdzie są petardowe letnie- Kocie okulary😉 pozdrawiam Ewa

    • pozytywnyskok
      pozytywnyskok
      24 stycznia 2018 at 13:50
      Reply

      Cześć Ewa:) co za pozytywny komentarz, czytaliśmy go z ogromnym uśmiechem na twarzy :)) Dzięki wielkie! Cieszymy się bardzo, że możemy chociaż trochę pomóc w planowaniu Twoich podróży ;). Dawaj znać, jak będziesz się wybierać do Trosmø, może uda się złapać na jakąś kawkę ;). Już teraz trzymamy kciuki za zorzę!! Pozdrawiamy gorąco z mroźnego Tromsø!:)
      Ps. Okulary czekają na więcej słońca 😀 😉

  2. travelover
    8 lutego 2018 at 14:27
    Reply

    Wow! i jeszcze raz wow! Odpalam wyszukiwarkę lotów wizzaira… niesamowite miejsce. dokładnie tak jak napisaliście: wrota do arktyki…

    • pozytywnyskok
      pozytywnyskok
      23 lutego 2018 at 21:39
      Reply

      My już tutaj 4 sezon jesteśmy, a wciąż to miejsce robi na nas ogromne wrażenie :). Przyjeżdżaj koniecznie, to i przy okazji może uda się nam spotkać, zapraszamy :))

  3. rafal
    19 lutego 2018 at 15:00
    Reply

    Czesc,
    moze ktos wynajmuje mieszkania/pokoje w tromso? Szukam dla 2 osob od 27.02 na 4 noce.
    Dziekuje i pozdrawiam 🙂
    W razie czego: rwfcb@wp.pl

    • pozytywnyskok
      pozytywnyskok
      23 lutego 2018 at 21:40
      Reply

      Cześć Rafał, niestety nie znamy nikogo kto wynajmuje, ale może spróbuj na grupie Polacy w Tromso, tam nieraz ktoś się ogłaszał :). Trzymamy kciuki za pogodę i zorzę ;).

  4. IwoNa
    23 lutego 2018 at 16:38
    Reply

    Witam, wielkie podzuekowania za duzo ciekawych informacji 😉 i przydatnych przede wszystkim 🙂 oszczedziliscie mi sporo czasu 🙂 6 marca wybieram sie do Was 😉 Mam nadzieje ze uda mi sie zobaczyc zorze 😃I was 🙂
    Renifery juz zarezerwowane 😃
    swietny blog i zdjecia!!!
    Pozdrawiam cieplo 😊

    • pozytywnyskok
      pozytywnyskok
      23 lutego 2018 at 21:41
      Reply

      Cześć Iwona:) super, fajnie słyszeć że post się sprzydał i pomógł. Oby zorza dopisała!! 🙂 Dawaj znać jak będziesz to może uda się na jakąś kawkę wyskoczyć :))

  5. Sverd
    6 kwietnia 2018 at 00:02
    Reply

    WITAJCIE 🙂
    NAPRAWDĘ WIELE DODATKOWYCH/ CIEKAWYCH INFORMACJI. A PRZESZUKAŁEM JUŻ SPORO BLOGÓW, OFICJALNYCH I TYCH MNIEJ OFICJALNYCH PRZEWODNIKÓW. w DODATKU BARDZO UDANE ZDJĘCIA. LECĘ DO TROMSO NA PRZEŁOMIE KWIETNIA I MAJA. JEDYNEJ INFORMACJI JAKIEJ NIGDZIE NIE UDAŁO MI SIĘ ZNALEŹĆ I POTWIERDZIĆ TO ŚNIEG…MOŻECIE NAPISAĆ CZY BĘDZIE JESZCZE LEŻAŁ? PRZYLATUJĘ DO TROMSO 28 KWIETNIA. POSIADACIE MOŻE JAKIEŚ FOTY Z TEGO OKRESU ?
    pozdrawiam i gratuluję ZAANGAŻOWANIA:-)

    • pozytywnyskok
      pozytywnyskok
      7 kwietnia 2018 at 22:54
      Reply

      Cześć, miło słyszeć, że komuś się nasze wypociny sprzydały :). Co do śniegu to z pewnością będzie, w zeszłym roku był prawie do końca maja. Ostatnio pada dużo, nawet dzisiaj padało więc wiosny prędko tutaj nie będzie ;). Ale robi się po woli coraz cieplej, z reguł koło -1, -2. Koniec kwietnia to czas kiedy w Tromsø jest bardzo pusta ale z reguly pogoda nie najgorsza więc będzie co podziwiać w okolicy:).
      Zdjęcia możemy podesłać z teraz, z końca kwietnia nie mamy żadnych. Udanego wyjazdu i pięknej pogody życzymy :).

Leave a reply
Captcha Click on image to update the captcha .