Pracuj przez pół roku, przez kolejne pół podróżuj!

Pracuj przez pół roku, przez kolejne pół podróżuj!

Wakacje w pełni, spokojnie można mówić o tropikach w Polsce 😉

Część z Was zapewne buszuje gdzieś po świecie, odkrywając nowe kraje, niektórzy wykorzystują wakacje na pracę, by później móc wyruszyć w drogę. Są zapewne tutaj i tacy, którzy utknęli na etapie marzeń o podróżach i kombinują za co to w tę podróż się udać. Klika lat temu i my byliśmy na tym etapie, lekko zagubieni i bez planu ale z mocnym przekonaniem, że chcemy coś w naszym życiu zmienić i jeszcze mocniejszym przekonaniem, że chcemy podróżować. W podróże za darmo nie wierzymy i nigdy nie wierzyliśmy, wiedzieliśmy więc, że potrzebne będą nam do tego pieniądze. Takim o to sposobem wylądowaliśmy na Islandii, o możliwości pracy zarobkowej na Islandii pisaliśmy tutaj. Przyznajemy, że obecnie niektóre informację mogą nie być najbardziej aktualne, gdyż od naszej przygody z tym krajem minęło już prawie 6 lat, cieszymy się jednak, że ten wpis niektórym z Was z pomógł podjąć decyzje o wyjeździe właśnie na Islandię.

Z racji tego, że na Islandii sezon w pełni i środek lata z pewnością nie jest najlepszym momentem na poszukiwanie pracy właśnie tam, podsyłamy Wam nową propozycję pracy zarobkowej za granicą.

Wyobraźcie sobie, że przez pół roku pracujecie i odkładacie pieniążki, po to by przez kolejne pół roku móc podróżować. A przy tym robicie coś ciekawego, coś co lubicie, sprawia Wam satysfakcje a do tego wszystkiego daje na prawdę wymierne zarobki. Brzmi nieźle prawda?

Nam zamarzyło się właśnie takie rozwiązanie.

Przeszło 4 lata temu postanowiliśmy sobie za cel znalezienie pracy sezonowej, która umożliwia kilkomiesięczne wakacje, dając przy tym możliwość względnie stałego zatrudnienia i wysokich zarobków.

Dzisiaj napiszemy nieco więcej o możliwości pracy jako przewodnik wycieczek z zorzą polarną.

E1AFC3CC-C4B5-489D-99CC-DF18EF23DE16

Ewelina-20180121-DSC05202

Gdzie, kiedy i jak?

Tromso to jedno z najlepszych miejsc wypadowych na zorzę polarną, to niewielkie miasteczko, nazywane stolicą północnej Norwegii, położone 350 km za kołem podbiegunowym i od kilku lat nieustannie przyciąga setki turystów którzy marzą o zobaczeniu tego magicznego zjawiska. Co za tym idzie, z roku na roku zapotrzebowanie na pracowników w sektorze turystycznym wzrasta, a z racji tego, że Tromsø zamieszkuje zaledwie 70 tysięcy ludzi, to firmy chętnie przyjmują do pracy ludzi, tak na prawdę z całego Świata.

Sezon w tromso zaczyna się z końcem września/ początkiem października, a rozkręca tak w pełni w listopadzie i trwa do mniej wiecej końca marca.

Właśnie teraz jest najlepszy moment na wysłanie swojej aplikacji, także do dziela 😀

DA7D872D-7396-4D3D-A0A9-921EA078DA82

Jak szukać?

Najlepiej na tripadvisorze, bo to tam właśnie znajdziemy praktycznie wszystkie firmy zajmujące się wycieczkami z zorzą polarną i nie tylko. Jest ich sporo i większość z nich przed każdym sezonem poszukuje pracowników ( z wyjątkiem małych firm, które operowane są tylko przez właścicieli) najlepszym, więc rozwiązaniem jest po prostu rozesłanie jak największe ilości aplikacji, im więcej tym lepiej.

Wiadomo, że aplikujących jest wiele, trzeba więc potencjalnych pracodawców czymś zainteresować, napisać dlaczego akurat my nadajemy się do tej pracy, tutaj nierzadko pasja czy zamiłowanie do natury wygrywa  nad doświadczeniem. W firmie której my pracowaliśmy często zatrudniani byli ludzie bez doświadczenia ale wyróżniający się czymś całkiem innym.

Jeśli właśnie zastanawiasz się czy jesteś właściwą osobą albo to jest właściwa praca dla Ciebie, to my Ci tego niestety nie powiemy 😀 ale bardzo krótko nakreślimy ogólne wymagania i na czym polega praca.

Jako że wycieczki prowadzi się dla ludzi z całego Świata, biegły angielski jest tutaj sprawą oczywistą, inne języki są mile widziane, aczkolwiek niewymagane. Umiejętności przywódcze, gadatliwość oraz otwartość to cechy bez których raczej ciężko byłoby się odnaleźć w tej pracy. Każdej nocy przewodnik dostaje pod swoją opiekę grupę od 14 do 50 osób, którymi musi się zająć, z reguły zaczynając od krótkiej prezentacji na temat zorzy polarnej i planu wycieczki. Jednym z ważniejszych punktów wycieczki są zdjęcia, wiedza o fotografii, zwłaszcza nocnej  jest tutaj zdecydowanie pomocna, ale większość firmy nie wymaga profesjonalnego doświadczenia, samo zainteresowanie i podstawy z reguły na początek wystarczają.

Każda praca niesie za sobą jakieś plusy i minusy, w tym przypadku jednym z najwięjkszych plusów jest możliwość obserwacji jednego z najpiękniejszych zjawisk jakim jest zorza. Tromso to unikalne miejsce, w którym trudno się nie zakochać, połóżone na wybrzeżu, otoczne majestatycznymi górami, na prawdę robi wrażenie. Kolejnym plusem jest oczywiście sezonowość tej pracy, co umożliwia nam nawet i półroczne wakacje :D. Zaletą jest też z pewnością możliwość pracy w międzynarodowym zespole, przez ostatnie 4 lata pracowaliśmy z luźmi praktycznie z całego Świata.

Nie możemy tutaj pominąć zarobków, które są też bardzo ważne, a co najważniejsze w Norwegii są wysokie ;), zanim ten temat rozwiniemy nieco szerzej, przedstawimy też minusy jakie niesie za sobą ta praca. 

Chciałam napisać, że z pewnością nie jest to praca dla zmarzluchów, musiałabym jednak skłamać, bo zarówno Marek jak i ja za mrozami nie przepadaliśmy, jednak z czasem polubiliśmy zimę. Wciąż jednak warunki klimatyczne nie można zaliczyć do łatwych. 

61E3137B-278E-42F6-BB79-61203A379131

Fakt w Tromso zima jest piękna, taka jak z bajek o Świętym Mikołaju, ale jest też zimna, długa i na prawdę sroga. Pracując jako pilot wycieczek nie obserwuje się jej z za okna ciepłego domu, z kubkiem kakao. Pracując jako pilot, każdego dnia przebywa się na zewnątrz co najmniej kilka godzin, przy temperaturach często spadając do -15 -20, a nasz osobisty rekord to -30. Oczywiście wszystko da się przetrwać, potrzebne są jednak na prawdę odpowiednie do tych warunków ubrania.

3BC0BBE6-9912-47E6-9CBC-7EDB3E13E9DE

Noc polarna oraz nocne zmiany. Pracuje się w nocy wiec cały rytm dnia jest kompletnie pomieszany. A sama noc polarna też potrafi dać w kość, co tu dużo ukrywać, na prawdę brakuje tego słońca, a ten brak trzeba po prostu zaakceptować na dwa miesiące.

Troszkę stresu i presji tez jest, turyści z drugiego końca swiata przyjeżdżają i chcą zobaczyć zorzę polarną, wiadome, że z zorzą to rożnie bywa i nie jest gwarantowana, a przewodnik jej nie namaluje ale jednak w sporej mierze decyzje podejmowane podczas wycieczki maja wpływ na jej powodzenie i sukces „polowania”.

Zarobki czyli to co zapewne interesuje wszystkich najbardziej.

Tajemnicą nie jest, że Norwegia to jeden z najdroższych krajów na Świecie, obecnie plasuje się na drugiej pozycji, wyprzedza ją tylko Szwajcaria.

 W Norwegii jest drogo ale co za tym idzie zarobki są wysokie. Stawki są różne, niektóre firmy oferują kontrakty na godzine, inne stałe zarobki bez względu na ilość przepracowanych godzin. Średnia stawka wacha się od 180-200 nok za godzinę. W zależności od firmy i doświadczenia, miesięcznie można zarobić od 30-40 tyś. nok. Od tego niestety trzeba odliczyc 37% podatku, plusem jest jednak to, że przez pierwsze 2 lata, podczas rozliczenia podatkowego dostaje się 10% zwrotu, czyli tak naprawdę płaci się 20% podatku. Z reguły z każdym kolejnym sezonem pojawiają się nie wielkie podwyżki, czasem bonusy, a wakacje dodatkowa „pensja na wakacje”. Do tego dochodzą napiwki, które czasem potrafią być sporym dodatkiem. Podsumowywując, narzekać na prawdę nie można😉.

Koszty życia nie da się ukryć, sa wysokie, bo za pokój trzeba liczyć okolo 5-6 tyś nok i musimy przyzna, że wcale nie łatwo jest znaleźć zakwaterowanie w Tromso, najlepiej szukać na grupach na facebooku jak na przykład „Polacy w Tromso” lub na portalu Finn. Wyżywienie natomiast wcale nie jest tak drogie, rema100 czy kiwi oferuja całkiem normalne ceny, oczywiśie jak na norweskie warunki ;). Podsumowywując, można się zorganizować, tak by żyć normalnie, skromnie ale wciąż pozwalając sobie na pewne zachcianki czy atrkacje, a przy tym odkladając pieniążki na przykład na letnie wojaże  😀

Dlaczego o tym piszemy? Kilka lat temu sami chcielibyśmy znaleźć taki post w otchłani internetu, teraz kiedy sami przekonaliśmy się, że możliwości jest wiele ,trzeba tylko po nie sięgnąć, chcemy się tym podzielić. Prowadzimy tego bloga nie poto, żeby pochwalić się, że nam się udało, tylko po to by zainspirować, pokazać możliwości. Przeciez ciekawych prac sezonowych jest dużo, a praca jak przewodnik zorzą polarna to tylko przyklad.

Mierzcie wysoko i nie bójcie się sięgać po marzenia! Na prawdę warto ;).

6704FC34-D253-446E-9D33-4604A9FDF544

Leave a reply
Captcha Click on image to update the captcha .