Magia zorzy polarnej

Magia zorzy polarnej

Wszystkie głowy zwrócone są w kierunku nieba, każdy patrzy z niedowierzaniem. Zachwytów nie widać końca. Mróz szczypie w policzki, stopy jak zwykle zmarznięte, nie wspominając już o lodowatych dłoniach, nic w sumie dziwnego -15 stopni to wcale nie mało, zwłaszcza, że mija już trzecia godzina spędzona na wpatrywanie się w niebo. W końcu nasza cierpliwość zostaje wynagrodzona. Entuzjazm i radość unosi się w powietrzu, miło jest patrzeć na zachwyt i radość innych ludzi. Fajnie jest obserwować jak spełniają się czyjeś marzenia. Uśmiecham się sama do siebie i z równie ogromnym zachwytem oglądam spektakl, który zaoferowałam nam matka natura.

Zorza Polarna – jedno z najpiękniejszych i najbardziej magicznych zjawisk jakie mieliśmy okazje zobaczyć. Pierwszy raz w życiu spotkaliśmy się z zorza polarną na Islandii ale chyba dopiero teraz, tutaj w Tromso, naprawdę zrozumieliśmy fenomen i magię tego zjawiska.

Ludzie przyjeżdżają z drugiego końca świata, do Tromso – nie wielkiego miasta położonego zaledwie 350 km na północ od koła podbiegunowego, tylko po to aby zobaczyć kolorowe smugi światła na niebie.  Przemierzają z reguły daleko drogę z Australii, Indii czy Dubaju nie mając tak na prawdę 100% pewności czy zobaczą to, za co płacą nie małe pieniądze, bo o tym, że Norwegia to drogi kraj chyba nie muszę wspominać. Szanse zobaczenia zorzy polarnej są wysokie ale nigdy gwarantowane. Lokalizacja, tak daleko na północy zdecydowanie przemawia za, jednak pojawienie się zorzy zależy jeszcze od kilku innych czynników. Pogody, która musi nam zapewnić czyste niebo, słońca, które musi wykazać się sporą aktywnością oraz odrobiny szczęścia. Czym zatem są te, tak bardzo pożądane kolorowe światła na niebie? Krótko i zwięźle mówiąc, zorza polarna jest to efekt kolizji cząsteczek wysłanych przez słonce w postaci wiatru słonecznego z cząsteczkami gazów znajdujących się w atmosferze (proces ten zachodzi tylko w okolicach bieguna północnego i południowego). Zjawisko powstania zorzy polarnej, jest dość skomplikowanym procesem, na który temat można by mówić wiele ale nie będziemy Was teraz tym zanudzać. Warto dodać, iż mechanizmy powodujące zorze i samo zjawisko pozostawało naukową zagadką przez wiele stuleci i do dziś jej istnienie otoczone jest mgiełką tajemnicy.

Kilka dni temu jedną z uczestniczek wycieczki była 85 letnia staruszka, której wielkim marzeniem było zobaczyć zorze polarną. Życie jednak sprawiło, że wcześniej nie mogła sobie pozwolić na realizacje tego celu i tak o to w momencie, kiedy już porusza się o lasce postanowiła wykorzystać ostatnią szansę i zobaczyć to, o czym marzyła całe, życie.

Jakiś czas temu gościliśmy też parę staruszków przed osiemdziesiątką, która całe życie podróżowała po świecie. Słuchając ich historii nie mogliśmy wyjść z podziwu, byli wszędzie i widzieli praktycznie wszystko,jednak  na ich liście wciąż czekała zorza polarna. Mimo sędziwego już wieku wciąż podążają za swoimi marzeniami, żyją pasją podróżowania i odkrywania świata.

Widząc radość tych ludzi i mając świadomość, że ma się chociaż minimalny udział w spełnianiu ich marzeń, cieszymy się jeszcze bardziej, że tutaj jesteśmy. Czasem jest ciężko, bo początki nigdy nie są łatwe ale poczucie, że bierze się udział w czymś niezwykłym oraz widok spektakularnej zorzy polarnej wynagradza wszystko.

Zjawisko zorzy polarnej jest zdecydowanie magiczne i niepowtarzalne, za każdym razem inne i za każdym razem piękne. Zresztą zobaczcie sami:

10397980_852502368124649_1608129211976874316_n

Najczęściej spotykanym kolorem jest zielony.

10433843_843521539022732_2125248344257981895_n

Zorza przybiera zawsze inne kształty, linie, łuki, fale kurtyny.

10458117_850254105016142_6380935726920647773_n

A to zdjęcie z jednej z najbardziej niezwykłych nocy, kolor czerwony widoczny gołym okiem nie jest często spotykany.

10356183_849163351791884_792700817964049924_n

A co u nas? Znowu jesteśmy w trybie praca, praca i jeszcze raz praca, były już i chwile kiedy chcieliśmy rzucić to wszystko i wracać do domu, bo zimno, bo ciężko, a wymagania naszych pracodawców wysokie. Ciężko jest być dobrym w czymś od samego początku, a my jesteśmy w gorącej wodzie kąpani więc tym trudniej jest nam przejść przez etap szkolenia, popełniania błędów i nauki. Jednak tak jak pisałam wcześniej, gra jest warta świeczki, zwłaszcza, że bardzo się nam tutaj podoba więc nie poddajemy się i działamy dalej! 🙂

Leave a reply
Captcha Click on image to update the captcha .