Georgetown – kulturowa mieszanka, raj dla podniebienia i ciekawe murale.

Georgetown – kulturowa mieszanka, raj dla podniebienia i ciekawe murale.

George Town- postkolonialne miasteczko, mieszanka pozostałości  po Brytyjczykach, widoczna przede wszystkim w zabudowie, z Little India tuż za rogiem, no i obowiązkowo z Chinatown, a wszystko to na wyspie Penang w Malezji. Brzmi jak kulturowa, mieszanka wybuchowa, prawda? Bo Malezja to właśnie połączenie bogactwa kulturowego Malajów z kulturą Chińczyków i Hindusów. Trzy tak różne kultury żyją tuż koło siebie, można by wręcz powiedzieć, że przeplatają się nawzajem, dlatego tutaj wcale nikogo nie dziwi  Chińska świątynia w Little India czy muzułmański meczet w Chinatown. Na obrzeżach Gerogetown znaleźliśmy nawet miejsce gdzie, na jednej ulicy, dosłownie w odległości kilku metrów stały kościół katolicki, meczet, oraz chińska i hinduistyczna świątynia. Da się? Da się:) Ale wracając do Georgetown…

Georgetown to przyjemne i klimatyczne miejsce, jedno z tych, które do gustu przypada praktycznie wszystkim. W miasteczku warto spędzić 2-3 dni i chociaż każdy odkrywa miejsca po swojemu to w Gerogetown są dwa punktu programu, których nie można i nie da się ominąć. Prędzej czy później, chcąc czy nie chcąc na obie obowiązkowe atrakcje, każdy przechadzający się uliczkami Georgetown wpadnie.

 Pierwsze  punkt programu  sztuka uliczna a tak dokładniej  murale, które stały się już poniekąd wizytówką miasta. Te, często przestrzenne dzieła sztuki ozdabiają mury czy ściany budynków, a  żeby było ciekawiej, to są one rozrzucone po całym mieście, więc spokojnie można by spędzić cały dzień na ich poszukiwaniu, jeśli chciałoby się znaleźć je wszystkie. Dynamika malowideł oraz przestrzenne elementy zachęcają do interakcji z tą sztuką uliczną i gwarantują na prawdę świetną zabawę. Chyba jeszcze nigdy,  nie podobało nam się tak bardzo zwiedzanie miasta jak w Georgetown.

Desktop1-kopia 3

Desktop1-kopia 2

Desktop5

Desktop1

Desktop2

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Drugi punkt to markety z lokalnymi pysznościami. Penang uznawany jest za raj dla podniebienia, krążą plotki, że to właśnie tutaj można skosztować najlepszej malezyjskiej kuchni i nie tylko. Czy tak faktycznie jest, tego nie wiemy, gdyż nie mamy zbyt wielkiego porównania odnośnie całej Malezji, możemy Was jednak zapewnić, że na prawdę jest pysznie i jest w czym wybierać. Markety z reguły znajdują w wielkiej zadaszonej hali, gdzie możemy znaleźć od kilkunastu do kilkudziesięciu różnych budek serwujących te same lub całkiem inne dania kuchni malezyjskie, indyjskiej, chińskiej czy tajlandzkiej. Głodny tego miejsca na pewno nie opuścisz ;).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kilka informacji praktycznych odnośnie Georgetown:

Jak się dostać? Najtaniej po Malezji podróżuje się autobusami, które trzeba przyznać, że na prawdę zapewniają komfort, klimatyzacja, rozkładane siedzenia, a co w lepszych wifi . Ze głównej stacji Pudu Sentral w Kuala Lumpur autobus do George Town odjeżdża od 7:00  do 13:00 ,co pół godziny, podróż trwa około 6 godzin. Koszt to 35 myr.

Gdzie spać? W George Town jest na prawdę spory wybór hosteli, każdy może tutaj znaleźć coś dla siebie, jeśli szukacie taniego i przyjemnego miejsca to z pewnością możemy polecić ME.N.U Cafe & Lodge, gdzie ceny zaczynają się od 23 mry za łóżko w dormie z klimatyzacją. Największym plusem tego miejsca są osoby pracujące na recepcji, które z uśmiechem na twarzy odpowiedzą na każde pytanie. Ci którzy szukają więcej wrażeń, z pewnością odnajdą się w najbardziej imprezowym hostelu Tipsy Tiger Party Hostel.

Georgetown to także przyjemne kawiarnie i restauracja w kolonialnym stylu, gdzie ceny za mrożoną kawę czy posiłek są zbliżone do polskich. Opcja budżetowa i według nas najlepsza to markety, których w George Town jest kilka, większość z nich otwiera się późnym popołudnie, szczególnie polecamy Red Garden Food Paradise and Night Market, gdzie do różnorodnych przysmaków na talerzu przygrywa muzyka na żywo- w zależności od talentu wykonawców jest przyjemnie albo śmiesznie;). Warty odwiedzenia jest również Padang Brown Food  Court czy Lorong Baru. Ceny na marketach zaczynają się od 5 myr za nie wielkie przekąski, porządny posiłek kosztuję z reguły koło 10 myr,  coś bardziej wyszukanego czy owoce morza mogą kosztować ponad 30 myr. Pyszne i zimne soki z arbuza, czy robiona mrożona herbata/kawa w ogromny pucharze kosztuje  6 myr.

Georgetown można zwiedzać na własnych nogach, można też wygodnie usadowić się w rikszy, czy też wypożyczyć własny środek transportu – skuter. Koszt wypożyczenia skutera na cały dzień to 25-35myr, w zależności od miejsca ale przede wszystkim umiejętności negocjacji.

Co warto zobaczyć w okolicy Georgetown?

Posiadając skuter, warto wybrać się poza George Town i zobaczyć świątynie węża – Snake Temple czy uważaną za największa buddyjską świątynie w Azji Południowo-Wschodniej – Kek  Lok Si Temple, która usytuowana na pagórku na prawdę robi wrażenie.

Leave a reply
Captcha Click on image to update the captcha .