CO NALEŻY ZROBIĆ ABY ZOBACZYĆ ZORZĘ POLARNĄ

CO NALEŻY ZROBIĆ ABY ZOBACZYĆ ZORZĘ POLARNĄ

1.UDAĆ SIĘ NA PÓŁNOC- to pierwszy i podstawowy warunek. Wyczekiwanie zorzy w Polsce raczej nie ma najmniejszego sensu, zjawisko to okazjonalnie może być widoczne w naszym kraju, w tym roku zdarzyło się to, aż całe dwa razy! Mniej cierpliwym polecamy wyruszyć na północ;). Opcji jest kilka, te najłatwiej dostępne to oczywiście północna część Skandynawii oraz Islandia. My jak zwykle z całego serca polecamy Tromso w Norwegii, po pierwsze bo znajduje się 350 km za kołem podbiegunowym i jest ulokowane dokładnie pośrodku pasa zorzy polarnej, a po drugie bo jest tutaj po prostu pięknie!:) Dlaczego nie Islandia? Islandia jako wyspa ma gorsze warunki pogodowe, pomimo, że wspaniała to po prostu często pokryta gęstą warstwą chmur.
2.ZOSTAWIĆ SOBIE KILKA DNI URLOPU I WYKORZYSTAĆ JE W ZIMIE- no niestety, nie zobaczymy zorzy polarnej leżąc na plaży i popijając drinki z palemką. Trzeba zatem skrócić beztroski czas podczas letnich wakacji i wykorzystać kilka dodatkowych dni na marznięcie gdzieś daleko na północy- nie ma lekko.:) Najlepszy okres na zobaczenie zorzy polarnej zaczyna się od początku października i trwa do końca marca, który częściowo pokrywa się z nocą polarną, panującą w Tromso. Rozwiewając wszelkie wątpliwości, odpowiadamy, że nie ma czegoś takiego jak najlepszy tydzień czy nawet miesiąc na obserwacje zorzy polarnej, każdy dzień może być tym najlepszym, trzeba mieć tylko odrobinę szczęścia.
3.NIE WYSTARCZY SIĘ TYLKO TAM UDAĆ, TRZEBA TEŻ SPĘDZIĆ KILKA DNI a raczej nocy, długich i zimnych. Dlaczego kilka? Bo zorza polarna, to nie jest seans filmowy na który można sobie zarezerwować bilet na poniedziałek na godzinę 22:00. 4-5 dni to optymalny czas, który jednak wciąż nie daje nam 100% gwarancji, że zobaczymy zorzę polarną ale na pewno podniesie nasze szanse bardzo wysoko. Są noce kiedy zorza polarna jest ledwo widoczna na niebie albo nie pojawia się wcale. Są też takie noce kiedy niebo na północnych szerokościach eksploduje zielonym kolorem, zorza polarna tańczy, zmienia natężenie, kształty i po prostu zapiera dech w piersiach. Dwa dni to często za krótko aby odkryć prawdziwe i piękne oblicze zorzy polarnej, zwłaszcza, że trafiają się też noce kiedy jest bardzo pochmurno, a wtedy zorza polarna nie jest widoczna.
4.UCIEC OD CYWILIZACJI-jak najdalej od dużych miast, oświetlonych ulic a jak najbliżej natury i otwartych przestrzeni. Najlepszym miejscem do obserwacji zorzy polarnej są kompletnie nieoświetlone tereny z widokiem na północ, gdyż zorza często pojawia się właśnie na północnym horyzoncie.
5.UNIKAĆ CHMUR- chmury są wrogiem numer jeden zorzy. Nawet najpiękniejsza zorza polarna nie jest widoczna gdy niebo pokryte jest gęstą warstwą chmur. Niestety chmur tak naprawdę trudno unikać, jeśli już są wszędzie to nie wiele możemy z tym zrobić, dlatego aby zapobiec takiej sytuacji patrz punkt 3.
6.WSZELKIE PROGNOZY ZORZY POLARNEJ TRAKTOWAĆ Z PRZYMRUŻENIEM OKA– gdyż prognoza dla zorzy polarnej tak naprawdę nie istnieje, a słynny KP indeks wcale nie jest pomocny. Winowajcą całego zamieszania jest Słońce, które oddalone jest od Ziemi 150 milionów kilometrów i chociaż naukowcy na prawdę próbują oszacować kiedy i z jakim natężeniem będzie widzialna zorza, to jak do tej pory idzie im to z marnym skutkiem. Na prawdę wiemy z własnego doświadczenia.
7.UZBROIĆ SIĘ W CIERPLIWOŚĆ – zorza polarna to kompletnie nieprzewidywalne zjawisko, które może pojawić się zarówno o godzinie 18:00 jak i dopiero po północy. Chociaż może to brzmieć wręcz nie ludzko, biorąc pod uwagę srogie mrozy, to na prawdę warto poczekać na zorze nie jedną godzinę, nie dwie, nie nawet trzy a całą noc. Cierpliwość często jest wynagradzana wspaniałym widowiskiem.
8.TRZYMAĆ KCIUKI za przychylność matki natury, bo to tak na prawdę wszystko od niej zależy. Powyższe porady mogą pomóc, zwiększyć szanse zobaczenia tego niezwykłego spektaklu ale nigdy nie dadzą 100% gwarancji. Zorza polarna to absolutnie wyjątkowe, niepowtarzalne i nieprzewidywalne zjawisko. W dobie dwudziestego pierwszego wieku, kiedy to właśnie wszystko można kupić, policzyć i obliczyć to brak możliwości kontrolowanie tego zjawiska, sprawia, że jest ono tak fascynujące. To jest właśnie magia zorzy polarnej.

 

DSC_7624

E56TVOArsgutgi3wLbg9NES0n_KcpNkDaaejveodX5A

9

10

20151128-00501

SP4kzGHMcBe3BoWD6vGPG2aLo2YodNm5TLlUeJZSd3Y

DSC_3769-001

6

DSC_9097-001

 

 

 

 

Comments ( 2 )
  1. Ewa | Daleko niedaleko
    16 sierpnia 2016 at 20:27
    Reply

    Cudne zdjęcia! Wybieram się w styczniu na tydzień do Tromso, mam nadzieję, że uda mi się zobaczyć cos podobnego 🙂

    • pozytywnyskok
      pozytywnyskok
      21 sierpnia 2016 at 22:43
      Reply

      Dzięki 🙂 3mamy kciuki już teraz! i widzimy się w Tromso :)))

Leave a reply
Captcha Click on image to update the captcha .