Pamilacan- raj na ziemi.

Zamykając oczy i marząc o rajskiej wyspie, zawsze wyobrażaliśmy  sobie intensywnie turkusową wodę, biały mięciutki piasek, zielone palmy uginające się od ciężaru kokosów, a pośrodku tego krajobrazu my, leniuchujący na hamakach. I wiecie co znaleźliśmy takie miejsce, ba ! Znaleźliśmy wysepkę, która jest nawet lepsza niż sobie wyobrażaliśmy. Pamilacan bo o tym miejscu mowa, to nieduża wysepka położona w niewielkiej odległości od wyspy Bohol, zamieszkała przez zaledwie 1000 osób. Nie ma tutaj bieżącej wody, prąd działa tylko przez kilka godzin dziennie, a internet mają nieliczni. Nie ma żadnych restauracji, dużych marketów czy resortów, jest za to sielska atmosfera i pozytywne ...

Georgetown – kulturowa mieszanka, raj dla podniebienia i ciekawe murale.

George Town- postkolonialne miasteczko, mieszanka pozostałości  po Brytyjczykach, widoczna przede wszystkim w zabudowie, z Little India tuż za rogiem, no i obowiązkowo z Chinatown, a wszystko to na wyspie Penang w Malezji. Brzmi jak kulturowa, mieszanka wybuchowa, prawda? Bo Malezja to właśnie połączenie bogactwa kulturowego Malajów z kulturą Chińczyków i Hindusów. Trzy tak różne kultury żyją tuż koło siebie, można by wręcz powiedzieć, że przeplatają się nawzajem, dlatego tutaj wcale nikogo nie dziwi  Chińska świątynia w Little India czy muzułmański meczet w Chinatown. Na obrzeżach Gerogetown znaleźliśmy nawet miejsce gdzie, na jednej ulicy, dosłownie w odległości kilku metrów stały ...